Będę Mamą!!

Takimi słowami, planowałam rozpocząć swoją działalność artystyczną związaną z prowadzeniem bloga. Na ten moment, żadnej formy potwierdzenia nie mam, ale działamy :)….

Wiem jedno: będę Mamą! Nieważne, czy stanie się to za 9 miesięcy, czy za 2 lata. Mamą będę i koniec kropka.

Zasadniczo od wczesnych czasów nastoletnich wiedziałam, że chcę mieć dużą rodzinę. Założenie- minimum 4 dzieci. Najlepiej 2 dziewczynki i 2 chłopców, w ułożeniu naprzemiennym. Ba! Zadecydowałam, że przy drugiej ciąży urodzę bliźniaki- na dodatek parkę. Czyli podsumowując: pierwsze dziecko- chłopiec, drugi rzut- bliźniaki: dziewczynka (starsza o parę minut) i chłopiec, a na zakończenie cyklu produkcyjnego urodzę dziewczynkę. W swoich planach zakładałam również zaskakującą opcję B, czyli niespodziewane dziecko numer 5 (tu pozostawiłam puste pole co do płci- jak niespodzianka to niespodzianka).

Powyższe plany, były tworzone tylko i wyłącznie w mojej głowie, bez konsultacji z kimkolwiek, zwłaszcza z potencjalnym ojcem ściśle zaplanowanych dzieci. Być może, dlatego, że okres tworzenia owych planów przypadał na czasy mojego dojrzewania, gdzie (bogom dziękować) ważniejsze było dla mnie, co wydarzy się w kolejnym fotostory w Bravo, od poszukiwania potencjalnego materiału genetycznego. Co więcej, nie bardzo wtedy łączyłam dzieci z ich procesem powstawania. Dla mnie ważne było, że w bliżej nieokreślonej przyszłości pojawią się dzieci. Dużo dzieci. Że będę wspaniałą, kochającą i rozumiejącą Mamą, niczym z reklamy podpasek dla nastolatek. Nie zastanawiałam zbyt intensywnie, nad technicznym aspektem, jak tą mamą zostać.
Patrząc na to, czym jesteśmy aktualnie karmieni w szeroko pojętych mediach, cieszę się, że nie wgłębiałam się w ten temat, ponieważ w tym momencie mogłabym powiedzieć, że owszem jestem matką… a może nawet i babcią, bo moje dzieci wchodziłyby już w okres dojrzałości płciowej. A że aktualnie bycie dziewicą w gimnazjum to wstyd i smuteczek, powyższy scenariusz mógłby być wielce prawdopodobny.

W swoim bezczelnym szczęściu, trafiłam na najwspanialszego Mężczyznę na całym świecie-mojego Męża, którego kocham bezwarunkowo i który darzy mnie równie wielkim uczuciem.
Kiedy byliśmy jeszcze na etapie „chodzenia ze sobą”, oczywiście poruszyliśmy kwestię przyszłości- w tym i dzieci. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że ten Cudowny Facet ma zdanie, w zdecydowanej przewadze, pokrywające się z moimi założeniami (pomijając niespodziewane dziecko numer 5). W tamtym momencie już wiedziałam, że to właśnie on będzie Tatą naszych dzieci. Że to za niego wyjdę za mąż i to z nim się zestarzeję.

Tym sposobem, jesteśmy w trakcie realizacji naszego planu. Pięknego planu.

Dlaczego zatem postanowiłam założyć bloga o tematyce dzieci?

Bo nie będzie to blog o macierzyństwie. A przynajmniej z założenia ma nie być. Chyba, że niesiona popularnością blogujących mam, poddam się temu trendowi i zacznę z dziką radością opisywać korzyści płynące z macierzyństwa czy też rozpływać się nad zawartością pieluszki mojego Malucha (opcja wielce prawdopodobna- cóż asertywność nigdy nie była moją mocną stroną).

Dlaczego taka tematyka?

Dlatego, że psychologia rozwojowa jest szalenie interesującym działem psychologii. Jest ogromnym źródłem wiedzy dla rodziców, którzy pragną zrozumieć swoje pociechy. Dzięki tej dziedzinie psychologii, jesteśmy, chociaż w jakimś ułamku, w stanie ogarnąć, co może dziać się w głowach dzieci, jakie są ich schematy rozumowania. Psychologia rozwojowa pozwala zrozumieć i nadać kierunek, w jakim rodzice chcą, by ich małe skarby podążały.

Podsumowując, blog będzie dotyczył psychologii rozwojowej.

Absolutnie, w żadnym stopniu, nie mam ambicji na stawanie się psychologicznym autorytetem, który wie najlepiej, co dzieje się z dzieckiem, gdy ujawnia jakieś niepokojące objawy.

Jest to blog związany z moimi zainteresowaniami, którymi chcę się podzielić, a być może nawet zainspirować rodziców i nie tylko rodziców tą jakże fascynującą tematyką.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s