Co z tym rozwojem?

O co tyle krzyku? Człowiek rozwija się i na co drążyć temat? Wystarczy spojrzeć na jakąkolwiek materię ożywioną w naszym otoczeniu i bez trudu odnotujemy wszechstronny rozwój. Kwiaty się rozwijają, dawno zapomniany w lodówce serek się rozwija, kurz pod łóżkiem też się rozwija i nic w tym dziwnego. To, po co wgłębiać się w temat rozwoju człowieka?
Jest w tym zawoalowany sens. Otóż kwiatki, grzybek na serku, czy też kurz pod meblami nie rozwijałby się, gdybyśmy nie stworzyli im sprzyjających warunków. Tak samo jest z człowiekiem. Bez odpowiedniego środowiska nie odnotujemy postępu. Właśnie, dlatego rodziców można śmiało określać mianem development menagerów. Ich obowiązkiem jest zapewnienie swej latorośli jak najlepszych warunków rozwoju, wspieranie go i stały monitoring postępów.

Mały człowiek przychodzi na świat w niezwykle stresujących warunkach. Do tej pory pływał sobie bez większych trosk w brzuchu Mamy. Było ciepło, miał regularnie dostarczane posiłki, czynsz opłacony na cały pobyt, od czasu do czasu podsłuchał, co się dzieje za ciepłą i mięciutką ścianą. Generalnie High Life. Aż tu nagle oślepiające światło. Potworne monstrum o niezidentyfikowanych kształtach wyciąga po niego swoje macki. Robi się zimno, niekomfortowo i sucho… Jakby tego było mało klepią w malutki tyłeczek i czekają na reakcję. I dziecko reaguje- krzykiem. Hmmm… Coś nowego. Level Up!
I ten właśnie krzyk jest jego pierwszym narzędziem do komunikacji z otaczającym go (niesprzyjającym) światem.

Z biegiem czasu Mały Obywatel Świata nauczy się posługiwać swoim krzykiem/płaczem tak, że najbliżsi będą w stanie z mniejszą lub większą trafnością identyfikować jego potrzeby.
Dziecko jeszcze przez jakiś czas traktuje Mamę, jako integralną część siebie (zbyt abstrakcyjnym jest dla niego fakt, że ta cudowna pani, która codziennie dostarcza jedzonko, przytula, całuje i kocha, może być oddzielnym bytem). Dlatego też w pierwszych dniach Maluszek nie bardzo zdaje sobie sprawę z istnienia innych osób. Po paru dniach zauważa jednak, że w pobliżu kręci się też miły Pan, który również przytula, całuje i kocha, czasami nawet daje jedzonko przez butelkę (jeżeli od pierwszych dni jest nią karmiony)-Tatuś. To niewiarygodne, ale już kilkudniowe dzieci potrafią rozpoznawać najbliższych członków rodziny i reagować na nich.

Kolejne fazy rozwoju są równie spektakularne. Dzieciaczek z każdym dniem nabywa coraz to nowszych umiejętności. Ma coraz większy arsenał narzędzi do funkcjonowania w otaczającym go świecie. Z różnych rodzajów krzyku, Maluch przechodzi do pokazywania paluszkiem konkretnych rzeczy, których pragnie dotknąć. Pojawiają się pojedyncze sylaby, słowa, zdania…. Tylko rodzice są w stanie dostrzegać codzienne postępy swojego dziecka.
Co jest na przykład nadzwyczajnego w tym, że maluch wykazuje więcej niż dziką euforię rzucając w kółko i w kółko zabawkę na podłogę? To, że w ten sposób do małego człowieka dociera, iż ma on siłę sprawczą! Że uderzająca o podłogę zabawka wydaje z siebie głośny dźwięk (za parę chwil dowie się, że dźwięk jest zależny od zabawki, a nawet od wysokości, z jakiej jest upuszczana). Sprytniejsi rodzice pomagają dziecku eksplorować świat. Nie irytują się na Małego Odkrywcę o to, że jest małym generatorem hałasu, tylko pokazują mu różne opcje i rozwiązania problemu, z jakim się aktualnie zmaga. Dziecko w ten sposób nabiera ciekawości świata. Zaczyna eksperymentować, a rolą rodziców jest dopilnować by owe eksperymenty szły w odpowiednim kierunku (albowiem nie chcemy, aby nasz niesforny brzdąc wysadził w powietrze nasze mieszkanie i kilka okolicznych budynków w ramach swoich naukowych pasji).

Człowiek rozwija się całe życie. Na każdym etapie egzystencji nabywa nowych umiejętności. Rozwija się jego ciało, mózg oraz osobowość. Oczywiście najbardziej widowiskowe zmiany rozwojowe zachodzą we wczesnym dzieciństwie. Wystarczy porównać noworodka z 3-latkiem a następnie z nastolatkiem i osobą w wieku 30 lat. Ilość osiągnięć rozwojowych w pierwszym okresie życia jest nieporównywalnie większa niż w późniejszych okresach, co nie zmienia faktu, że zmiany cały czas następują.
Zadaniem dorosłego człowieka jest ciągła praca nad własnym rozwojem. Jesteśmy naturalnie zaprogramowani na postęp. Wszystko dookoła nas ewoluuje, człowiek również. Progres jest na stałe wpisany w ludzkie DNA i mimo, że być może sami tego nie zauważamy, codziennie jesteśmy mądrzejsi o parę, wydawać by się mogło, zbędnych informacji. Wspomaganie własnego rozwoju jest więc działaniem wysoce pożądanym.

Jak już wspominałam, celem tego bloga będzie przybliżenie tematyki rozwoju, jego genezy i mechanizmów.
Mam szczerą nadzieję, że uda mi się zarazić parę osób tą niesamowitą gałęzią psychologii.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s